Stoję w ciepłej wodzie oceanu. Fale są białe i coraz większe. Niebo jest klarowne choć gdzieniegdzie pojawiają się małe chmurki. Jednak przede wszystkim jest różowe bo na horyzoncie wisi słoneczna kula. Słońce zachodzące nad morzem to zawsze spektakularny widok. Na Fuercieventurze potęguje go fakt, że na plaży jestem prawie sama i nic mnie nie rozprasza. Jest ciepło, przyjemnie, przyroda pachnie pięknie a widoki są nieziemskie.
Wydaje się, że jedyne co mi w tym momencie pozostaje to otwarcie się na te dary i chłonięcie piękna wszystkimi zmysłami. Tak, uważność w pełni, chwilo trwaj jesteś piękna. Udaje mi się wytrwać w tym stanie przez dłuższy czas, bez myślenia, koncentrując się wyłącznie na oceanie i słońcu.

Amazing colours over the ocean

Nagle spostrzegam, że myślę o surfowaniu i żałuję, że jednak nie wzięłam deski. Za chwilę, moje myśli krążą już wokół rodziny i znajomych aby w końcu uczepić się przeróżnych kalkulacji.
Niestety nasz umysł to ocean sam w sobie. Ocean Myśli. Nie ma go na mapie, nie można go też zostawić w domu. Wszędzie jeździ z nami. Czasami masz nadzieję, że tym razem zatrzymają go na granicy, lub jako pasażera na gapę nie wpuszczą do samolotu. Jednak nic z tego, on jest z Tobą, twój najwierniejszy towarzysz podróży. Jest tylko jeden sposób aby się od niego uwolnić, jest nim uważność. Trenując często nauczysz się go poskromić. Fale myśli stopniowo złagodnieją zmieniając się w płaską powierzchnię.

Sunset, Fuerteventura, clouds, Beaty, nature

Ale na czym właściwie polega ten trening? Przede wszystkim zacznij od świadomego koncentrowania uwagi na czymś konkretnym. Naturalnie, o wiele prościej skupiać się na pięknym widoku niż na wzorach na dywanie w pokoju. Dlatego dobrze jest trenować na urlopie, kiedy dodatkowo masz na to więcej czasu. Jeśli do wakacji daleko trenuj wychodząc do parku lub ogrodu. Koncentrując się na przykład na drzewach zaobserwuj ich różnorodne kolory, ich kształty, to jak liście poruszają się na wietrze, jak szeleszczą i skrzypią. Podczas wykonywania ćwiczenia, nieuchronnie w Twój umysł wkradną się myśli, które z drzewami nie mają nic wspólnego. Jest to całkiem naturalne i nie należy się martwić. Ważne jest aby zaobserwować te myśli, zdać sobie sprawę, że ich w tym momencie nie potrzebujesz. Już samo ich dostrzeżenie jest doskonałym znakiem, że jesteś uważny. Jedyne co należy z tym zrobić to naprowadzić umysł na właściwy tor czyli skoncentrować się znowu na drzewach.

Mini trees in Fuerteventura

Pisałam już o uważności jaką można wykonywać podczas posiłków. Podane powyżej ćwiczenie jest dodatkowym treningiem, które przyniesie tym większe efekty im częściej będzie wykonywane.
Nie ważne, że postępy mogą być wolne. Oceanu tak łatwo poskromić się nie da. Ważne abyś próbował i chociaż przez krótkie chwile potrafił wyciszyć swój umysł. Praktykując uważność zauważysz, że uczucie spokoju i obecności pojawia się w Twoim życiu coraz częściej. Zacznij już dziś.